| Strona główna » Artykuły » Dowcipy związane z sexshop'em |
Dowcipy związane z sexshop'em
Dowcipy związane z sexshop'em
Sex Shop. Przychodzi starsze małżeństwo, na oko pod pięćdziesiątkę.
Ona: - Proszę panią, rękawiczki z koronki macie?
Mieliśmy. Zabieram ich do działu z bielizną. Rozpływam się nad kilkoma
modelami, ze wstążkami, sznurowane, do łokcia, za łokieć, itd, itp.
Wreszcie ona łapie za jeden z ładniejszych modeli.
Ona: - Hm, te są ładne... Wiesiu, myślę że możemy pochować babcię w tych.
Dystyngowany pan podchodzi do hrabiny i pyta?
- Czy zechciałaby Szanowna Pani pójść ze mną do łóżka za milion dolarów?
- Och, z przyjemnością...
- A za dolara?
- Za kogo Pan mnie ma!?
- To już ustaliliśmy. Teraz targujemy sie o cenę...
Facet w seksszopie:
- Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę.
- Proszę bardzo.
- Kiedy ją wyprodukowano?
- W styczniu 2005.
- E, pewnie Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.
|
|
Dodaj do:
|




